wtorek, 20 października 2015
U lekarza.
Jak ja lubię kolejki u lekarza, ile można się dowiedzieć żeczy, których dowiedzieć się nie chcemy. Od tego z kim zdradza męża sąsiadka starszej pani w przyniszczonej jesionce. Przez obwieszczenie miastu i światu, że Jego Świątobliwość Ojciec Dyrektor Doktor Imperator Towarzysz Wiecznie Zaparty w Wierze Toruńskokatolickiej Obrządku Smoleńskiego Tadeusz Rydzyk – najlepszym ojcem jest. Albo, że Pani , która na korytarz przychodni weszła krokiem modelki w butach , które zamiast obcasów miały sześcio calowe gwoździe. Pozostawiając za sobą woń drogich perfum. Choruje chyba na wszystkie choroby świata. Gdy wysłuchałem wypowiadane przez kilka minut nazwy dolegliwości właścicielki flakonika dobrych perfum. Stwierdziłem, że tego to by nawet Terminator nie przeżył, a co dopiero filigramowa blondynka. Do tego mamy końcówkę kampanii wyborczej i tu dopiero są emocje. Krewki dziadunio, na oko koło osiemdziesiątki, mało nie sieknoł laską młokosa [ siedemdziesiąt z hakiem ]. Młokos ten śmiał obrazić gagatka, który swego czasu „gwizdnoł” z bratem księżyc, a dziś karmi naród kiełbasą wyborczą. Jednym słowem kabaret i to za darmola. Wszyscy narzekają, a ja mam ubaw po pachy. Jedną z niewielu osób, które zajmowały się swoimi sprawami, a nie obrabianiem czyjegoś tyłka. Była mama z małą córeczką, której układała puzzle - Farma (Puzzle Ramkowe) . Poznałem je, bo układały je u mnie dzieci sąsiada.Z tego wszystkiego omal nie przegapiłem kolejki Po jutrze jestem umówiony na grę w – 5 sekund. Szkoda, że nie dziś byłoby bombowe popołudnie, po bombowym poranku w przychodni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz