sobota, 17 października 2015
Styropianowe puzzle.
Weekend będzie pracowity. Kilka dni temu odwiedził mnie kolega z zapytaniem, czy nie pomógłbym mu przy remoncie domu. Niedawno otrzymał w spadku po cioci, mały domek niedaleko mojej miejscowości. Niestety domek jest do kapitalnego remontu. Ciocia była starszą osobą i od wielu lat nie wykonywała żadnych napraw, czy tym bardziej większych remontów. Po jej śmierci domek stał się własnością kolegi. Uzgodniliśmy, że pomogę mu kilka dni, może dłużej. Jadąc do domku przejeżdża obok mojego domu, więc będzie zabierał mnie po drodze. Wczoraj zabrał mnie po raz pierwszy. Pokazał mi dom. Omówiliśmy zakres prac do wykonania, a dziś już ruszyliśmy pełną parą. Ustaliliśmy, że zaczniemy od ocieplenia muru. Pogoda jak na razie pozwala na prace na zewnątrz, więc trzeba to wykorzystać. Dziś rano z miejscowego sklepu budowlanego, dostarczono styropian i klej do niego. Od razu zabraliśmy się do pracy. Do wieczora mieliśmy oklejony szczyt i zaczętą południową ścianę. Klejenie styropianu na ścianie to jak układanie puzzli, tylko obrazek nie jest tak kolorowy jak w przyp[adku puzzli dla dzieci. Jak choćby w – Avengers, czy w puzzlach - Kąpiel Prosiaczka . O ile pogoda pozwoli, mimo iż jutro jest niedziela, będziemy ocieplać dalej. Musimy zdążyć przed nadejściem mrozu. Klej nie może być używany w ujemnych temperaturach. A i praca na zewnątrz, gdy jest zimno, nie należy do przyjemnych. Jednym słowem jutro od rana puzzle. I tak do wtorku, jeśli nic nam nie przeszkodzi. W razie jednak gdyby pogoda była niesprzyjająca, wewnątrz jest pracy na co najmniej kilka tygodni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz