poniedziałek, 26 października 2015

Przeprowadzka.

Poniedziałek miał być kolejnym dniem remontu , jednak nastąpiła zmiana planu. Tomek musiał pojechać do Poznania. Zawieźć swoją siostrzenicę, która tam studjuje. Ola właśnie wynajęła sobie kawalerkę i Tomek  pojechał pomóc jej w przeprowadzce. Wcześniej wynajmowała mieszkanie, wraz ze współlokatorkami, ale stwierdziła ,że to nie są warunki do nauki. Cztery totalnie różne osoby pod jednym dachem, to nie dla niej. Ola jest bardzo spokojną osobą. Bardzo dużo czasu poświęca nauce , a do tego potrzebuje ciszy i spokoju. Jednak nie wszyscy potrafią to zrozumieć. Tym bardziej będąc z dala od domu. Z dala od rodziców, mówiących, co wolno , a czego nie wolno. Nie żeby była jakimś odludkiem, ale codzienne imprezy, to nie dla niej. Od dziś będzie mieszkać w kawalerce sama. Już nie mogła się doczekać tej chwili. Wyruszyli wczesnym rankiem. Najpierw zabiorą rzeczy ze starego lokum. Potem mają jeszcze jechać na zakupy. W mieszkaniu urządzona jest tylko kuchnia.  Pokój jest pusty. Prócz szafy w korytarzu  nie ma nic. Muszą kupić łóżko, bądź tapczan. W każdym razie coś do spania. Stolik kawowy i coś przy czym będzie mogła się uczyć. Resztę, będą organizować w późniejszym terminie. A ja dostałem bojowe zadanie. Mam kupić grę – 5 sekund junior  i puzzle Awengers  o których mówiłem Tomkowi,gdy zastanawiał się co kupić dziecią w nagrodę za pomoc przy ociepleniu domu. Sam zawsze zapomina to zrobić, a dzieci się niecierpliwią. Zapowiada się ładna pogoda. Słońce pierwszy raz  od kilku dni świeci pełnym blaskiem. Czas popracować w ogrodzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz