środa, 28 czerwca 2017

BIEGANIE ZA KOSIARKĄ.

Cały dzień biegania za kosiarką  , najpierw u siebie, a potem u pana jurka . Tego od gołębi . Padł mu sprzęt  i przyszedł z pytaniem , czy  nie ścioł bym mu trawy swoją  kosiarką. Spoko. Ja , gdy czegoś potrzebuje nigdy mi nie odmawia .  Wziołem  kosiarkę i poszedłem do niego .  Trochę mi to zajęło . potem jeszcze moje zieleniaki i dzień minoł.  Lubię ogród , ale cały dzień biegania za kosiarką , to już przegięcie . Do tego jestem niewyspany . Wczoraj u znajomych , zarwaliśmy pół nocy grając w gry planszowe  Przy jednym stole my , a przy drugim stole dzieciaki  . Bąble mają po kilka lat , dlatego grały przy oddzielnym stole w gry planszowe dla dzieci . Gdy zobaczyły nas przy grze , zabawki już nie miały racji bytu . .Zaczęliśmy od Pret-a-Porter, bo dawno już w nią nie graliśmy. Okazało się, że zapomnieliśmy kilku zasad i musieliśmy zaczynać drugi raz :) Pierwsza rozgrywka była dość dziwna, bo zazwyczaj ja wygrywałem w tą grę z Krzyśkiem , a tym razem przegrałem 8 punktami - wynikiem 216 do 208. Natomiast w ramach rewanżu Krzysiek dostał straszne lanie - 346 do niecałych 90. Dużo zależało od szczęścia, akurat kiedy Trendy były oceniane w dwóch  miastach jako pierwsza cecha przyszedl mi kontrakt na 2 punkty trendow i Krzysiek  nie mógł nic zrobić. Wyjątkowo dobrze podchodziły mi projekty, co spowodowało, że w ostatniej turze sprzedawałem 6 projektów kolekcji i zarobiłem dużo kasy . Jutro prawdopodobnie ,też zagramy w gry planszowe , ale już w coś innego, podejrzewam, że Krzysiek wybierze , coś w czym on będzie górą J. Dziś już spadam spać , bo jestem padnięty . 

wtorek, 27 czerwca 2017

STAGNACJA.

Po weekendowych koncertach, zapanowała stagnacja. Cały poniedziałek Julka spędziła w hamaku, rozpiętym pomiędzy dwoma jabłoniami.   Dziś też bujała się w hamaku. Tym razem wzięła ze sobą książkę. Co innego Mateusz. Od dwóch dni gania za piłką . to u siebie, to u kolegów.  „Kolejka”, czy skaczące kapsle, chwilowo poszły w odstawkę. Ale tylko chwilowo. Jak znam  Mateusza i Julkę, zbyt długo nie wytrzymają, bez puzzli, czy gier planszowych. Ostatnio nawet razem przeglądali strony sklepu Trefl . szukając czegoś nowego i chyba znaleźli. Julka wspominała mi coś o nowej grze - Chicken Bonanza. Po jej minie widzę, że bardzo jej się spodobała. Przynajmniej jej opis. Jak znam życie, to młoda niedługo   ją zamówi, a może już ją zamówiła i tylko patrzeć jak do drzwi zapuka kurier.

niedziela, 25 czerwca 2017

"OGONEK"

Dzisiejszy koncert  HEY I IRY, stoją pod znakiem zapytania. Za oknami ciemne  chmury. W prognozie pogody mówią coś o burzach po południu. Ale nie tracimy nadziei. Po wczorajszym wYstępie  zespołu Lemon.  Wszyscy z nas nabrali ochoty na więcej.  Zarówno dziesięcio jak i kilkudziesięcio latkowie J. Na razie jednak, zasiedliśmy do kolejki i  dodatku do niej, o nazwie „Ogonek”.Zakupiłem go już jakiś czas temu, jako prezent. Sam już niepamiętam, czy dla Mateusza, czy Julki.jednak dopiero dziś  pierwszy raz „Ogonek” został odpakowany. Do tej pory wystarczały emocje dostarczane przez – „Kolejkę”, która jest grą podstawową. Po intensywnym jej używaniu, przyszedł czas na jej wzbogacenie przez  „Ogonek” właśnie. Dzięki niemu szybciej zleci nam czas do koncertu.

sobota, 24 czerwca 2017

KONCERT.

WCZORAJ, PRAKTYCZNIE PROSTO Z Mazur.  Dzieciaki odebrały świadectwa. Dziś odpoczywają. Nieźle to brzmi. Przecież  na Mazurach można tylko odpoczywać. Kilka godzin w autobusie jednak powoduje, że człowiek jest zmęczony. Julka rozłożyła sobie puzzle mini – W Krainie Lodu. Mateusz pojechał z kolegą na  boisko szkolne. Pograć trochę w piłkę.szybko jednak wrócił. Wziął przykład z siostry, zaczął układać  puzzle Szturmowiec Imperium. Z tego  jednak też szybko zrezygnował. Skończyło się na puszczaniu baniek mydlanych. Późnym popołudniem wszyscy wybraliśmy się na dni Włocławka.  Wieczorem na scenie przygotowanej na tą okoliczność wystąpili Pudelsi i Lemon. Julka  śpiewała praktycznie każdą piosenkę zespołu Lemon. Igor Herbut  to jej  idol. Było super . jutro drugi dzień koncertów. Wystąpią HEY  I IRA.

piątek, 23 czerwca 2017

MAZURY OK.

Mazury się udały. Mateusz z Julką, wrócili zadowoleni. Zwiedzili zamek Krzyżacki w Rynie. Pływali też  po jeziorze Niegocin-Kisajno. Oczywiście żaglówkami i nie było to monotonne pływanie. W pewnym momencie, zerwał się silny wiatr i żaglówki zaczęły płynąć naprawdę szybko fale, które się wówczas wytworzyły, były całkiem duże. To  sprawiło, że żaglówka zaczęła wznosić się i opadać jak na prawdziwym morzu.  Żeby jednak nie było tak słodko. Trafił się dzień z deszczową pogodą. Na szczęście nie tylko Julka była przygotowana na tą okoliczność. Gra 5 sekund którą wzięła ze sobą, dołączyła do skaczących kapsli, kart Piotruś, czy kalambur w wersji delux. Przy takiej ilości pozycji do wyboru, bo każdy wziął ze sobą coś na taką okoliczność.   Nuda im nie groziła.

niedziela, 18 czerwca 2017

BĘDĄ ŻAGLÓWKI .

uFF. Jest nadzieja. Po wysłuchaniu prognozy pogody na nadchodzący tydzień, jest szansa, nawet duża, że dzieciaki będą miały wspaniałą pogodę. To oznacza, że zaplanowane żeglowanie po Mazurskich jeziorach się odbędzie..A na tym zależało im najbardziej. Gdy dziś  po przebudzeniu zobaczyli słońce za oknami, na ich buziach pojawił się uśmiech.,. Od kilku tygodni żyli tym wyjazdem i żaglówkami.  Ubiegłoroczne kajaki na Jezioraku  sprawiły, że Mateusz i Julka  zaczeli się interesować wszystkim na czym  można pływać. Może w przyszłości zostaną wilkami morskimi, a ich kolekcja  Foto puzzli z Twojego zdjęcia. Powiększy się o  obrazy z egzotycznych krajów.  Może o jakieś Foto puzzle  z Twojego zdjęcia z piękną rafą koralową.  Przynajmniej tego im życzę.

sobota, 17 czerwca 2017

PAKOWANIE.

Wczoraj - "Kolejka". Dziś - 5 sekund, za oknami znów deszcz. A miało być tak pięknie. W poniedziałek dzieciaki jadą na wycieczkę po mazurach. Mam nadzieję, że trafią na lepszą pogodę niż jest teraz.  Inaczej będzie kiepsko. Są już częściowo spakowani. Reszta pakowania w  niedzielę, po wysłuchaniu prognozy pogody na nadchodzący tydzień. Wtedy okaże się, czy trzeba będzie zabrać ze sobą coś na deszczowe dni. Jak choćby dobrą książkę, czy - "Kolejkę" by spędzzać czas w większym gronie. Co do gier, to na pewno Julka weźmie ze sobą  "5 sekund". Ta gra musi być zawsze pod ręką. Jednak tym razem gry i kalosze, mogłyby okazać się zbędne.. No może gry na długie wieczory w domkach nad jeziorem, przydadzą się zawszę.Kalosze jednak niech będą bezużyteczne.

piątek, 16 czerwca 2017

CIĄGLE PADA.

Długi weekend. Wolne w szkole, wolne w pracy i pogoda też ma wolne.       Drugi dzień deszczu, na jutro też prognoza nieciekawa. Planowaliśmy z dzieciakami wycieczkę rowerową, ale w taką pogodę trzeba zapomnieć o tych planach. Na szczęście  Mateusz z Julką to mali pasjonaci gier i puzzli. Od rana na podłodze w salonie. króluje - "Kolejka".Wokół planszyMateusz, Julka i babcia.  Od czasu do czasu, dosiada się mama.  Wrzawa jakby do sklepu wstawili kolorowe telewizory :) . "Kolejka" to super lekcja historii. Muszę zajżeć do sklepu Trefl.  Zobaczyć , czy w ofercie firmy oprócz gry "Kolejka " znajdę jeszcze jakieś gry z pomocą których dzieciaki będą mogły uczyć się  o dawnych czasach.

czwartek, 15 czerwca 2017

PRZYGOTOWANIE DO SEZONU.

Koniec roku szkolnego już  blisko. Oceny wystawione. Mateusz z Julką myślami już na wakacjach. W szkole już tylko luźne zajęcia, a teraz jeszcze długi weekend. Normalnie prawie raj.  Mateusz dzisiaj przygotowywał swój aparat fotograficzny do wakacji. Pod nadzorem i z drobną pomocą mamy. Czyścił obiektyw, szmatką z irchy, specjalnym pędzelkiem. Przydała się nawet gruszka do przedmuchania wnętrza aparatu. Na koniec, by sprawdzić efekty swojej pracy, wykonał kilka próbnych zdjęć białej kartki.  Na żadnym z nich nie widać było żadnych powtażających się skaz, czy zabrudzeń. Jednym słowem, aparat jest gotów do sezonu. Może w te wakacje również dzięki niemu powstaną nowe – Foto puzzle z Twojego zdjęcia.  Dotychczasowa kolekcja foto puzzli z Twojego zdjęcia jest całkiem spora, ale zawsze może być większa.