Cały dzień biegania za kosiarką , najpierw u siebie, a potem u pana jurka .
Tego od gołębi . Padł mu sprzęt i
przyszedł z pytaniem , czy nie ścioł bym
mu trawy swoją kosiarką. Spoko. Ja , gdy
czegoś potrzebuje nigdy mi nie odmawia .
Wziołem kosiarkę i poszedłem do
niego . Trochę mi to zajęło . potem
jeszcze moje zieleniaki i dzień minoł.
Lubię ogród , ale cały dzień biegania za kosiarką , to już przegięcie .
Do tego jestem niewyspany . Wczoraj u znajomych , zarwaliśmy pół nocy grając w
gry planszowe Przy jednym stole my , a
przy drugim stole dzieciaki . Bąble mają
po kilka lat , dlatego grały przy oddzielnym stole w gry planszowe dla dzieci .
Gdy zobaczyły nas przy grze , zabawki już nie miały racji bytu . .Zaczęliśmy od
Pret-a-Porter, bo dawno już w nią nie graliśmy. Okazało się, że zapomnieliśmy
kilku zasad i musieliśmy zaczynać drugi raz :) Pierwsza rozgrywka była dość
dziwna, bo zazwyczaj ja wygrywałem w tą grę z Krzyśkiem , a tym razem
przegrałem 8 punktami - wynikiem 216 do 208. Natomiast w ramach rewanżu
Krzysiek dostał straszne lanie - 346 do niecałych 90. Dużo zależało od
szczęścia, akurat kiedy Trendy były oceniane w dwóch miastach jako pierwsza cecha przyszedl mi
kontrakt na 2 punkty trendow i Krzysiek nie mógł nic zrobić. Wyjątkowo dobrze
podchodziły mi projekty, co spowodowało, że w ostatniej turze sprzedawałem 6
projektów kolekcji i zarobiłem dużo kasy . Jutro prawdopodobnie ,też zagramy w gry
planszowe , ale już w coś innego, podejrzewam, że Krzysiek wybierze , coś w
czym on będzie górą J.
Dziś już spadam spać , bo jestem padnięty .
środa, 28 czerwca 2017
wtorek, 27 czerwca 2017
STAGNACJA.
Po weekendowych koncertach, zapanowała stagnacja. Cały poniedziałek
Julka spędziła w hamaku, rozpiętym pomiędzy dwoma jabłoniami. Dziś też
bujała się w hamaku. Tym razem wzięła ze sobą książkę. Co innego Mateusz. Od dwóch
dni gania za piłką . to u siebie, to u kolegów.
„Kolejka”, czy skaczące kapsle, chwilowo poszły w odstawkę. Ale tylko
chwilowo. Jak znam Mateusza i Julkę,
zbyt długo nie wytrzymają, bez puzzli, czy gier planszowych. Ostatnio nawet
razem przeglądali strony sklepu Trefl . szukając czegoś nowego i chyba
znaleźli. Julka wspominała mi coś o nowej grze - Chicken Bonanza. Po jej minie
widzę, że bardzo jej się spodobała. Przynajmniej jej opis. Jak znam życie, to
młoda niedługo ją zamówi, a może już ją zamówiła i tylko
patrzeć jak do drzwi zapuka kurier.
niedziela, 25 czerwca 2017
"OGONEK"
Dzisiejszy koncert
HEY I IRY, stoją pod znakiem zapytania. Za oknami ciemne chmury. W prognozie pogody mówią coś o
burzach po południu. Ale nie tracimy nadziei. Po wczorajszym wYstępie zespołu Lemon. Wszyscy z nas nabrali ochoty na więcej. Zarówno dziesięcio jak i kilkudziesięcio
latkowie J.
Na razie jednak, zasiedliśmy do kolejki i
dodatku do niej, o nazwie „Ogonek”.Zakupiłem go już jakiś czas temu,
jako prezent. Sam już niepamiętam, czy dla Mateusza, czy Julki.jednak dopiero
dziś pierwszy raz „Ogonek” został
odpakowany. Do tej pory wystarczały emocje dostarczane przez – „Kolejkę”, która
jest grą podstawową. Po intensywnym jej używaniu, przyszedł czas na jej
wzbogacenie przez „Ogonek” właśnie.
Dzięki niemu szybciej zleci nam czas do koncertu.
sobota, 24 czerwca 2017
KONCERT.
WCZORAJ, PRAKTYCZNIE PROSTO Z Mazur. Dzieciaki odebrały świadectwa. Dziś
odpoczywają. Nieźle to brzmi. Przecież
na Mazurach można tylko odpoczywać. Kilka godzin w autobusie jednak
powoduje, że człowiek jest zmęczony. Julka rozłożyła sobie puzzle mini – W Krainie
Lodu. Mateusz pojechał z kolegą na
boisko szkolne. Pograć trochę w piłkę.szybko jednak wrócił. Wziął przykład
z siostry, zaczął układać puzzle Szturmowiec
Imperium. Z tego jednak też szybko
zrezygnował. Skończyło się na puszczaniu baniek mydlanych. Późnym popołudniem
wszyscy wybraliśmy się na dni Włocławka.
Wieczorem na scenie przygotowanej na tą okoliczność wystąpili Pudelsi i
Lemon. Julka śpiewała praktycznie każdą
piosenkę zespołu Lemon. Igor Herbut to
jej idol. Było super . jutro drugi dzień
koncertów. Wystąpią HEY I IRA.
piątek, 23 czerwca 2017
MAZURY OK.
Mazury się udały. Mateusz z Julką, wrócili zadowoleni. Zwiedzili
zamek Krzyżacki w Rynie. Pływali też po jeziorze
Niegocin-Kisajno. Oczywiście żaglówkami i nie było to monotonne pływanie. W pewnym
momencie, zerwał się silny wiatr i żaglówki zaczęły płynąć naprawdę szybko fale,
które się wówczas wytworzyły, były całkiem duże. To sprawiło, że żaglówka zaczęła wznosić się i
opadać jak na prawdziwym morzu. Żeby jednak
nie było tak słodko. Trafił się dzień z deszczową pogodą. Na szczęście nie
tylko Julka była przygotowana na tą okoliczność. Gra 5 sekund którą wzięła ze
sobą, dołączyła do skaczących kapsli, kart Piotruś, czy kalambur w wersji
delux. Przy takiej ilości pozycji do wyboru, bo każdy wziął ze sobą coś na taką
okoliczność. Nuda im nie groziła.
niedziela, 18 czerwca 2017
BĘDĄ ŻAGLÓWKI .
uFF. Jest nadzieja. Po wysłuchaniu prognozy pogody na nadchodzący tydzień, jest szansa, nawet duża, że dzieciaki będą miały wspaniałą pogodę. To oznacza, że zaplanowane żeglowanie po Mazurskich jeziorach się odbędzie..A na tym zależało im najbardziej. Gdy dziś po przebudzeniu zobaczyli słońce za oknami, na ich buziach pojawił się uśmiech.,. Od kilku tygodni żyli tym wyjazdem i żaglówkami. Ubiegłoroczne kajaki na Jezioraku sprawiły, że Mateusz i Julka zaczeli się interesować wszystkim na czym można pływać. Może w przyszłości zostaną wilkami morskimi, a ich kolekcja Foto puzzli z Twojego zdjęcia. Powiększy się o obrazy z egzotycznych krajów. Może o jakieś Foto puzzle z Twojego zdjęcia z piękną rafą koralową. Przynajmniej tego im życzę.
sobota, 17 czerwca 2017
PAKOWANIE.
Wczoraj - "Kolejka". Dziś - 5 sekund, za oknami znów deszcz. A miało być tak pięknie. W poniedziałek dzieciaki jadą na wycieczkę po mazurach. Mam nadzieję, że trafią na lepszą pogodę niż jest teraz. Inaczej będzie kiepsko. Są już częściowo spakowani. Reszta pakowania w niedzielę, po wysłuchaniu prognozy pogody na nadchodzący tydzień. Wtedy okaże się, czy trzeba będzie zabrać ze sobą coś na deszczowe dni. Jak choćby dobrą książkę, czy - "Kolejkę" by spędzzać czas w większym gronie. Co do gier, to na pewno Julka weźmie ze sobą "5 sekund". Ta gra musi być zawsze pod ręką. Jednak tym razem gry i kalosze, mogłyby okazać się zbędne.. No może gry na długie wieczory w domkach nad jeziorem, przydadzą się zawszę.Kalosze jednak niech będą bezużyteczne.
piątek, 16 czerwca 2017
CIĄGLE PADA.
Długi weekend. Wolne w szkole, wolne w pracy i pogoda też ma wolne. Drugi dzień deszczu, na jutro też prognoza nieciekawa. Planowaliśmy z dzieciakami wycieczkę rowerową, ale w taką pogodę trzeba zapomnieć o tych planach. Na szczęście Mateusz z Julką to mali pasjonaci gier i puzzli. Od rana na podłodze w salonie. króluje - "Kolejka".Wokół planszyMateusz, Julka i babcia. Od czasu do czasu, dosiada się mama. Wrzawa jakby do sklepu wstawili kolorowe telewizory :) . "Kolejka" to super lekcja historii. Muszę zajżeć do sklepu Trefl. Zobaczyć , czy w ofercie firmy oprócz gry "Kolejka " znajdę jeszcze jakieś gry z pomocą których dzieciaki będą mogły uczyć się o dawnych czasach.
czwartek, 15 czerwca 2017
PRZYGOTOWANIE DO SEZONU.
Koniec roku szkolnego już
blisko. Oceny wystawione. Mateusz z Julką myślami już na wakacjach. W szkole
już tylko luźne zajęcia, a teraz jeszcze długi weekend. Normalnie prawie raj. Mateusz dzisiaj przygotowywał swój aparat
fotograficzny do wakacji. Pod nadzorem i z drobną pomocą mamy. Czyścił obiektyw,
szmatką z irchy, specjalnym pędzelkiem. Przydała się nawet gruszka do
przedmuchania wnętrza aparatu. Na koniec, by sprawdzić efekty swojej pracy,
wykonał kilka próbnych zdjęć białej kartki.
Na żadnym z nich nie widać było żadnych powtażających się skaz, czy zabrudzeń.
Jednym słowem, aparat jest gotów do sezonu. Może w te wakacje również dzięki
niemu powstaną nowe – Foto puzzle z Twojego zdjęcia. Dotychczasowa kolekcja foto puzzli z Twojego
zdjęcia jest całkiem spora, ale zawsze może być większa.
Subskrybuj:
Posty (Atom)