Jutro dzień dziecka. Ostatnie dwa tygodnie, Julka z
Mateuszem robili co mogli, bym nie zapomniał o zakupach. I na pewno nie mieli
na myśli uzupełnienie zapasów w lodówce. No chyba, żę lody. Tych nie może
zabraknąć. Co do dnia dziecka, to Julka
zobaczyła w sklepie internetowym Trefl. Nową grę. Dla niej nową, bo mi jest ona
znana od wielu lat. Tą grą jest - Grzybobranie w Zielonym Gaju. rzybobranie w
Zielonym Gaju to gra w której możemy wybrać się do zielonego gaju, przeżyć
leśną przygodę.Będziemy tam zbierać grzyby i jagódki. Kto zbieże ich najwięcej
wygra grę. Należy pamiętać, że las to dom dla wielu zwierząt. Trzeba być
czujnym, by nie spłoszyć stada saren lub
nie natknąć się na groźnego dzika. W zamian za to, może udać się graczom pobawić
z zającem. Nie miałem innego wyjścia jak kupić - Grzybobranie w Zielonym Gaju. Starym
zwyczajem jednak, nie powiedziałem nic Julce. Choć coś przeczuwa, to jednak
pewności nie ma.
środa, 31 maja 2017
wtorek, 30 maja 2017
WYCIECZKA SIĘ UDAŁA.
Julka wróciła z Ciechocinka zadowolona. Po tym jak
odwiedzili Jasia i Małgosię, Grzybka I Park Tężniowy. Rozłożyli sobie koce na
trawie, tak jak wcześniej wspominała o tym ich wychowawczyni. Wysłuchali opowiadania
o uzdrowisku, kiedy powstało, jak budowano tężnie. Na koniec tak jak wcześniej było zaplanowane, był czas
wolny. Wtedy wszyscy, a przynajmniej większość dzieci skupiła się wokół Julki. Jako jedyna
okazała się przewidująca i zabrała ze sobą cały zestaw rozrywkowy. Wspominane wczoraj
gry jak „EGO” czy 5 sekund. Karty Piotruś też znalazły swoich wielbicieli.
poniedziałek, 29 maja 2017
Z WIZYTĄ U JASIA I MAŁGOSI.
Dziś Julka ma w szkole wycieczkę do Ciechocinka. Odwiedząg rzybka, Park Tężniowy. Odwiedzą też
Jasia i Małgosię. Co prawda dla Julki to
żadna atrakcja, bo bywamy tam bardzo często. Jednak zawsze to jakaś odmiana od
siedzenia w szkolnej ławce, gdy za oknami piękna pogoda. Tym bardziej, że
program już przerobiony, teraz już tylko powtórki, utrwalenie zdobytej wiedzy.
Czas wolny na wycieczce mają spędzić w
Parku Tężniowym. Pani kazała zabrać im ze sobą koce. Rozłożą je na
trawniku, pomiędzy tężniami. Tam pani opowie im historię Ciechocinka i kilka
ciekawostek z nim związanych. Na resztę wolnego czasu Julka zaplanowała z
koleżankami grę w „EGO” LUB 5 sekund, do
wyboru, wzięła też ze sobą kilka tali kart tematycznych Piotruś jak choćby Gdzie jest Dory?- Gra „Ego”nadaje się na wycieczki, wręcz
idealnie. ma 220 dwustronnych kart z pytaniami włożonych w osobne poręczne małe
pudełko. Do tego plastikowe i tekturowe żetony, które spokojnie można zabierać
wraz z kartami do plecaka bez potrzeby taszczenia wielkiego pudła.
niedziela, 28 maja 2017
OPIEKUNKA.
Julka dziś opiekowała się córką znajomych. Małą Alicją. Jej rodzice
wyjątkowo, mimo weekendu, musieli iść dziś do pracy. Na szczęście Julka
bardzo lubi małą Alicję i z chęcią zajęła się nią. Dziewczynki wzięły z domu
kilka lalek, koc i poszły do ogrodu. Tam ogrodowy stół posłużył im za szkolną
ławkę. Lalki grały uczennice, a dziewczyny wcieliły się w rolę nauczycielek. Na
tej zabawie zeszło im do obiadu. Teraz widzę, że Julka wyniosła do ogrodu
puzzle - Anna i Elsa Puzzle Glam i
rzazem z Alicją zabrały się do układania. Wcześniej, gdy jeszcze bawiły się w
szkołę. Alicja wspominała coś o tym, że mama kupiła jej właśnie nowe puzzle - Galaktyczna
przygoda Barbie. Niestety zapomniała ich wziąć ze sobą, a niema kluczy od domu.
Stąd pewnie na stole pojawiły się puzzle Julki - Anna i Elsa Puzzle Glam. Julka wcześniej wspominała coś o
puzzlach - Galaktyczna przygoda Barbie. Myślała nawet o ich kupnie. Jednak dla
niej to trochę za mało elementów. Razem z Mateuszem układają przecież puzzle
składające się z kilkuset elementów, jak choćby własne – Foto puzzle z Twojego zdjęcia, których mają pokaźną
kolekcję. Jednak dla małej Alicji - Galaktyczna
przygoda Barbie jest w sam raz.
sobota, 27 maja 2017
FABRYKA RAKIET.
Ostatnio, buszując po stronach Trefl . Natrafiłem na serię
produktów Science4you. To linia produktów dla dzieci
w wieku od 8 lat. Tak przewiduję producent. Dzieci najchętniej
rozwijają swoje umiejętności poznawcze poprzez zabawę. Badania naukowedowiodły ,
że dzięki przeprowadzaniu doświadczeń i w trakcie zabawy uwalnia
się ważny neuroprzekaźnik tj. dopamina, która odpowiada
za energię, samopoczucie i motywuje do działania. Seria
Science4You od firmy Trefl ma na celu wzbudzenie w dzieciach
pozytywnych reakcji, oferując im możliwość przeprowadzania eksperymentów, co
zwiększa ich ciekawość świata i umacnia chęć do nauki.. Umiejętności
motoryczne: Rozwój sprawności motorycznej, jak i koordynacji oko – ręka
jest bazą do nauki podstawowych czynności jak np. pisania. Zestawy Naukowe
wymagają wykorzystywania umiejętności motorycznych co wpływa na ich
udoskonalenie. Koncentracja: Umiejętność
skupienia uwagi na wykonywanym doświadczeniu jest bardzo dobrym ćwiczeniem
do nabycia sprawności łatwego uczenia się i przyswajania. Jak podaje
producent seria pozwala doskonale
wypracować Umiejętność pracy
w zespole: Doświadczenia zestawach naukowych zostały przygotowane
w taki sposób, aby mogły brać w nim udział całe grupy dzieci. Dzięki
temu dzieci nabywają umiejętności
współpracy z innymi, w większym zespole. Jako pierwszą w serii wypatrzyłem – „Fabrykę rakiet”. Dzieci
poznają dzięki niej : jaki jest kosmos, dowiedzą się jak zbudowany jest śilnik
odrzutowy. Poznają zasadę działania rakiet.Będą
mogły stworzyć własną rakietę i paliwo do niej! Mogą także prognozować pogodę. Stworzyć własny
barometr i wiatromierz.
niedziela, 21 maja 2017
PREZENT.
Syn koleżanki, wczoraj skończył dwa lata. Buszując wcześniej
na stronach sklepu Trefl. Znalazłem - VTech - Autko Policja Każde autko z serii
jest świetną zabawką! Każde samochodzik mówi, gra i śpiewa! Na pewno zwróci
uwagę każdego malucha. Kształt idealnie
zaprojektowany został dla małych dziecięcych rączek. Można je łączyć z
zestawami serii Tut Tut Autka. Rodzice, będą mogli powiększyć kolekcję swojego
malca. Zabawki rozwijają kreatywność i
wyobraźnię. Trochę się obawiałem, czy małemu człowiekowi VTech - Autko Policja,
spodoba się tak samo jak mi. Na szczęście moje obawy okazały się niepotrzebne.
Malec od razu zaczął bawić się autkiem, a na jego buźce zagościł szeroki
uśmiech.
środa, 17 maja 2017
PLANY NA WAKACJE.
Pięknej pogody, ciąg dalszy. Rozmarzyli się młodzi, już myślą o wakacjach. Ostatnio przy
grze w „Kolejkę” , zaczęli wspominać ubiegłoroczny wyjazd na kajaki. Lipową wyspę,
Wielką Żuławę i ogniska nad Jeziorakiem. Na biurku Mateusza do dziś pod szybą
można podziwiać – „Foto puzzle z Twojego zdjęcia”. Właśnie z nad Jezioraka. Już
zaczęli podszeptywać mamie, że w tym roku, też chcieli by pojechać na kajaki. Nie ukrywam, że też mam ochotę na właśnie takie spędzenie urlopu. No, ale plany
i marzenia urlopowe na razie na bok. Teraz muszę znaleźć jakiś prezent dla
synka koleżanki. Za tydzień kończy dwa
latka. Trzeba będzie spędzić kilka chwil na stronach sklepu Trefl. Tam zawsze można znaleźć coś ciekawego.
poniedziałek, 15 maja 2017
KOLEJKOWICZE SIĘ ROZKRĘCAJĄ.
Jak pisałem wcześniej, wczorajszym popołudniem zasiedliśmy
przy ogrodowym stole do „Kolejki”.
Dołączyła do nas jeszcze córka sąsiadów i się zaczęło. Kombinowanie,
spekulowanie. Walka o karty pomocy jak choćby karta matki z dzieckiem na ręku,
czy towar z pod lady, które przesuną pionek bliżej upragnionych zakupów. Emocje
jak przy grze w – 5 Sekund. Pewnie dla tego, że nam, czyli starszyźnie. Za
każdym razem gdy zasiadamy do „Kolejki”. Wszystko się przypomina. Cały absurd
tamtych czasów. Ale i wieczorne dyżury w kolejce. Gdzie bywało różnie. Czasem
bardzo wesoło, gdy kolejkowiczom dopisywał humor i wymieniali się zabawnymi
historiami ze swojego życia. Czasem wprost przeciwnie, jak wtedy gdy dochodziło
do przepychanek, ubliżania, czy nawet rękoczynów. Gdy ktoś chciał „wepchać” się
bez kolejki. Nie przebierając w słowach
i czynach. Na szczęście tych drugich było mniej. Nasza kolejka jest
zdecydowanie pokojowa, a produkty o które wtedy trzeba było walczyć uśmiechały
się do nas z grilla J.
niedziela, 14 maja 2017
WRESZCIE KONIEC ZIMY.
Na reszcie.
Po tygodniach pogodowej beznadziei, można spędzić dzień na świeżym powietrzu. Bez
obawy o zdrowie. Bez parasola, bez kurtek przeciwdeszczowych. Koniec więzienia
w czterech ścianach. Od wczoraj dzieciaki nie wracają do domu przed
dziewiętnastą. Całe dni spędzają na dworze.
Bieganie, rower, rolki. To teraz ich żywioł. Ale mimo pięknych okoliczności
przyrody – „Kolejki” nie opuścili. Stół ogrodowy okupowany jest, za każdym
razem, gdy tylko muszą wyregulować oddech po rolkach, czy rowerze. A potrzebują na to sporo czasu, bo zarówno na
rowerze jak i na rolkach dają
czadu. Ale spoko. Czekali na to tak
długo, muszą nadrobić. Popołudniem, gdy młodzież znów będzie regulować oddech, chyba
jako starszyzna, dołączymy do – „Kolejki”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)