Dziś się udało. Pogoda dopisała i mogliśmy wreszcie z Julką
wyruszyć na rowery. Wyruszyliśmy zaraz
po obiedzie. Naszą starą trasą. Czyli najpierw wiatraki nad Wisłą. Potem
tłocznia gazu.i … I tu zmiana.zamiast do lasu. Do leśniczówki, gdzie mieszka
koleżanka Julki.pojechaliśmy prosto w kierunku Włocławka. Najpierw minęliśmy ANWIl.
Potem kilka mniejszych zakładów i wskoczyliśmy na ścieżkę rowerową. Gdy
powiedziałem do Julki, że zawracamy. Młoda powiedziała, że chce jechać dalej.
Do samego miasta.Ok. Pojechaliśmy. Dotarliśmy do centrum. Tam Julka zobaczywszy
KFC. Poczuła ogromny głód J. Więc , aby dziecko
nie przymierało głodem, przypięliśmy rowery i weszliśmy na skrzydełka. Uśmiech sytej
Julki – bezcenne. Po wyjściu z KFC. Wstąpiliśmy na chwilę do EMPIKU. Chciałem kupić płytę
Kazika, jednak nie było jej na stanie. Zato Julka skorzystała. Kupiła sobie grę z seri Mały odkrywca idzie
do szkoły – Ciało człowieka. Teraz ma trzy – Ekologia, Prehistoria i dinozaury
{Dziś przyszły } oraz dzisiejsze - Ciało
człowieka. Po zakupach, zmuszeni byliśmy do szybkiej jazdy do domu;. Koniec października
to nie lato. Dzień kończy się, bardzo szybko.
Ledwo zdążyliśmy przed zmrokiem.
piątek, 28 października 2016
środa, 26 października 2016
DESZCZ.
Od rana przez chwilę zaświeciło słońce. Po całych
tygodniach angielskiej pogody, nawet
chwila ze słońcem, powoduje zmiane nastroju na lepszy. Niestety to tylko chwila.
Już przed południem, wróciły chmury i zrobiło się szaro i ponuro jak wcześniej.
Po południu, gdy Julka wróciła ze szkoły
z nieba zaczęło siąpić. Wczoraj zanim jeszcze dzieciaki zaczęły grać w
Ekologie. Z Julką planowaliśmy, że przejedziemy się trochę po okolicy rowerami.
Już dawno nie były w użyciu. Dziś jednak też nie będą. No cóż, życie. Dzieciaki
zasiądą do Ekologii, bo gra, którą zamówiłem – Prehistoria i dinozaury, jeszcze
nie przyszła. A ja mam zaległe filmy do obejrzenia. Może dziś uda się coś
obejrzeć.
SEGREGACJA RUSZYŁA.
Mały
odkrywca idzie do szkoły- Ekologia już jest. Całe popołudnie Mateusz z Julką, spędzili poznając nową grę. Poznając jej
zasady, jak i warianty gry. Dopiero co udaóło się ich położyć do łóżek. Julka jak
na razie segreguje surowce wtórne. Zgodnie z tym, co postanowiła w niedzielę,
gdy odkryli z Mateuszem grę Ekologia. Przez trzy dni, a w zasadzie przez dwa,
bo w niedzielę zaczęła późno. Zebrała już
worek butelek po napojach, trochę kapsli od tychże butelek. Przechwytuje
wszystkie gazety, nawet te które są dopiero co przyniesione z kiosku. To powoduję
lekką irytację jej rodziców. Gdy już
wyjaśnią , że nowych gazet ma nie zabierać, dopóki nie zostaną przeczytane. Młoda
stwierdza, że i tak przeglądają tylko tytuły artykułów i zpowrotem zbiera gazety do siebie .zabawnie to wygląda. Jest jednak
jedna rzecz która sprawia, że nie do końca jest zadowolonaze swojej zbiórki. W całym
domu nie ma, ani jednej puszki po piwie,
ani innym napoju. Tak więc na metalach kolorowych na razie nie zarobi. Na Mateuszu
gra Ekologia z serii Mały odkrywca idzie do szkoły. Mimo ,że polubił tę grę. Niewywarła,
aż tak dobrego wpływu. Na dzień dzisiejszy
nie prowadzi żadnej zbiórki.
poniedziałek, 24 października 2016
OD EKOLOGII DO DINOZAURÓW.
Wczoraj dzieciaki zamuwiły grę „Ekologia”z serii - Mały odkrywca idzie do szkoły. Dziś przyszło
potwierdzenie zakupu. Jutro będą już grać w nową grę. Przy okazji, jako, że tematem jest ekologia.
Dzisiaj Julka stwierdziła, że będzie sortować odpady. Nimo, że w domu segreguje
się je od dawna. To teraz, będzie robić to osobiście, a zebrane w ten
sposób sórowce wtórne sprzeda w pobliskim
skupie. Zobaczymy. Mam nadzieję, że to nie będzie słomiany zapał z tą
segregacją. Z serii Mały odkrywca idzie
do szkoły w sklepie – TREFL jest jeszcze
do nabycia gra prehistoria i dinozaury. Gra Prehistoria
i dinozaury polecana jest zarówno tym, którzy od dawna są zafascynowani
dinozaurami oraz naszymi praprzodkami i dużo o nich wiedzą, jak i tym, którzy
dopiero rozpoczynają swoją przygodę z najdawniejszymi dziejami życia na naszej
planecie. Zawiera 150 ciekawych pytań o różnym stopniu trudności dotyczących
prehistorii, przodków człowieka i dinozaurów. Dokładnie tak jak w grze – „Ekologia”
tyle, że tym razem chodzi właśnie o duże stwory, które niegdyś zamieszkiwały
naszą planetę. Na stronie sklepu wyczytałem, że wszystkie pozycje z serii zostały
opracowane przez zespół specjalistów z różnych dziedzin: pedagogiki, filologii,
logopedii, socjologii oraz psychologii. Każda z gier została przygotowana, by
wspomagać rozwój poznawczy i intelektualny dziecka: rozwija myślenie
logiczno-matematyczne, stymuluje rozwój słownictwa i zdolności komunikacyjne,
ćwiczy koordynację wzrokowo-ruchową, trenuje pamięć i koncentrację, pobudza
wyobraźnię oraz kreatywność. Po przeczytaniu takiego opisu. Stwierdziłem,że nie
będę czekał, aż kurier przyniesie grę – „EKOLOGIA”,
żeby zobaczyć, czy wszystko zgadza się z opisem.zrobię dzieciaką niespodziankę
i kupię im drugą grę z serii.
niedziela, 23 października 2016
EKOLOGIA.
Ostatnio wspominałem, że gdy zabraknie dzieciaką gier na
deszczowe dni. Zawsze mogą skorzystać z oferty sklepu – TREFL. Nie musiałem nawet im o tym mówić. Same na to
wpadły. Dziś od rana, przeglądały internet. Szukając nowej gry planszowej. I znalazły.
Właśnie w sklepie – TREFL. Gra „Ekologia”, bo taki tytuł ma gra którą Mateusz z Julką
wybrali. Przez producenta polecana jest
zarówno tym, którzy od dawna zafascynowani są środowiskiem oraz jego ochroną i
dużo na ten temat wiedzą, jak i tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę
z ekologią. Gra zawiera 165 ciekawych pytań o różnym stopniu trudności
dotyczących ekologii. Podejrzewam, że na
wybór gry, miał wpływ film o segregowaniu odpadów i recyklingu, który ostatnio
obejrzeli. Stąd właśnie wybór gry – „Ekologia”. Szybka decyzja, kilka kliknięć
myszką i pozostało już tylko oczekiwanie na kuriera.
sobota, 22 października 2016
CIĄGLE PADA.
Kolejny deszczowy dzień. Powoli już wszyscy zaczynamy być
znudzeni tym stanem. Jedynie ogród dostał jakby drugie życie. Choć część roślin
zaczęła na dobre przygotowania do zimy, zmieniając kolory liści. Powoli też już
je zrzucając. To druga część przebudziła się po długotrwałej suszy i wypełnia
ogród soczystą zielenią, jakby to była wiosna, a nie jesień. No ale to ogród, a
„człowieki” już takie zadowolone nie są. Zbyt długie przebywanie w czterech
ścianach jest szkodliwe dla psychiki. Choć osobiście, lubie spacer w
deszczu. Ale nie codziennie. Nawet
Mateusz z Julką na widok deszczu za oknem, dostają ponurych min. Na szczęście
zgromadzili pokaźną kolekcję gier planszowych i puzzli, które w taką pogodę
okazały się wybawieniem od nudy. Po kilku dniach gry w – Kapsle Hokej. Teraz
przyszedł czas na odkurzenie takich perełek jak- Memos - Kraina Lodu, czy Kalejdoskop 50 gier. A na półkach jest jeszcze
wiele pozycji do przejrzenia. Jest czym walczyć z nudą. Gdyby jednak tego
okazało się za mało. Zawsze jest niezawodny sklep – TREFL.
poniedziałek, 17 października 2016
HOKEJ
Od piątku
w domu królują – Kapsle Hokej. Produkt
firmy Trefl. Mateusz kupił je wracając z
wycieczki szkolnej. Teraz z Julką, każdą wolną chwile spędzają przy planszy i
pstrykają do bramki przeciwnika, aż miło.
Cały weekend nic innego nie robili. No może poza pracą domową. Mama
dopilnowała, by oboje nie zapomnieli o szkole. Patrząc z jakim zaangażowaniem grają
w – Kapsle Hokej, myślę, że gdy rozpoczną się zimowe rozgrywki hokejowe. Będę
miał z kim oglądać hokejowe mecze. Julka zapomniała, nawet o swojej ulubionej
Dory. Talia, Gdzie jest Dory, od kilku
dni lezy w biurku.
środa, 5 października 2016
TO JEST MODEL.
Ale się pogoda „zkiepściła”. Wiatr hula z coraz większą
siłą. Nie chce się wystawić nosa za drzwi. Julka wróciła ze szkoły z katarem.
Babcia widząc w jakim jest stanie, przygotowała jej ulubiony rosół. Jednak dziś młoda nie jadła
ze smakiem jak zwykle. Mieszała łyżką w talerzu jakby szukała w nim złota.
Skończyło się na zjedzeniu kilku klusek i stwierdzeniu, że nie jest głodna.
Teraz obie siedzą na kanapie. Przykryte grubym kocem, oglądają Rodzinę
Treflików. My z Mateuszem, trochę buszowaliśmy winternecie. Na stronach ze
zdalnie sterowanymi modelami samochodów ciężarowych. W trakcie tych
poszukiwań, trafiliśmy na stronę sklepu
Trefl. Mateusz znalazł tam SIKU - Autobus liniowy Wysokiej klasy model
kolekcjonerski - zdalnie sterowany autobus miejski firmy Man w skali 1:87,
wykonany z metalu. Zbudowany ręcznie, jest wierną kopią swojego pierwowzoru. Prawdziwe
cacko. Wstyd przyznać, ale sam bym się takim cackiem pobawił. Nawet Julka, gdy
skończyła oglądanie Rodziny Treflików,przyszła do nas, obejrzała autobus i powiedziała, że sama by taki chciała. Muszę
sobie to zakodować. Za dwa miesiące, będę miał mniejszy kłopot z wyborem
prezentu pod choinkę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)