wtorek, 30 maja 2017

WYCIECZKA SIĘ UDAŁA.

Julka wróciła z Ciechocinka zadowolona. Po tym jak odwiedzili Jasia i Małgosię, Grzybka I Park Tężniowy. Rozłożyli sobie koce na trawie, tak jak wcześniej wspominała o tym ich wychowawczyni. Wysłuchali opowiadania o uzdrowisku, kiedy powstało, jak budowano tężnie. Na koniec  tak jak wcześniej było zaplanowane, był czas wolny. Wtedy wszyscy, a przynajmniej większość  dzieci skupiła się wokół Julki. Jako jedyna okazała się przewidująca i zabrała ze sobą cały zestaw rozrywkowy. Wspominane wczoraj gry jak „EGO” czy 5 sekund. Karty Piotruś też znalazły swoich wielbicieli.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz