W niedziele pogoda pozwoliła nam na kontynuowanie puzzli. Ułożyliśmy do końca południową ścianę i ganek. Mieliśmy nawet pomoc. Kołóo południa dojechała do nas żona kolegi z dziećmi. Przywiozła nam małe co nie co. Po posiłku, my z kolegą wróciliśmy do klejenia styropianu. Agnieszka – żona kolegi zabrała się za porządkowanie ogrodu. Był rónie zaniedbany jak dom, a może nawet bardziej. Gdy Agnieszka porządkowała rabaty z różami, do nas dołączyła ekipa pomocników. Dzieciaki prześcigiwały się w podawaniu płyt styropianu. To był ich wkład w remont domu. Za pomoc ich tata obiecał, że kupi im nowe gry planszowe. Uradowane tą informacją oświadczyły, że dziś też przyjadą z mamą i będą nam pomagać. Zapomniały tylko, że dziś idą do szkoły , a mama jedzie do pracy. Co do gier, to podpowiedziałem Tomkowi, żeby kupił dziecią moją ulubioną w ostatnim czasie grę – 5 sekund w wersji dla dzieci i wspomniane przedwczoraj - Avengers (Puzzle Magic Decor). Umówiliśmy się nawet, że w środę skończymy wcześniej i wpadniemy do mnie. Zagramy w - 5 sekund – wersję podstawową. Będą mieli okazję zapoznać się z grą zanim ją kupią. A gdy już poznają tę grę, kupią ją na pewno. Jestem tego pewien. Każdy komu zaproponowałem zagranie w te grę jest pod dużym wrażeniem. No ale dość na teraz. Dziś mam wizytę u lekarza. Nie będzie mnie na budowie. Spotkamy się dopiero we wtorek. Zapomniałem o tej wizycie. Z jej powodu ocieplenie lekko się przedłuży.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz