wtorek, 17 marca 2015

Znalazł się.

Gdzie jest Putin ?. Do wczoraj to najczęściej powtarzane pytanie Jak to gdzie, na Kremlu. Układa puzzle, dopasowuje element po elemencie do obrazka pod tytułem Rosja. Ma już Krym, teraz miesza, szuka brakujących kawałków układanki. Przecież coś trzeba do tego Krymu dopasować, by tworzył nierozłączną całość. Jego generałowie pochyleni nad wielkimi mapami. Rozkładają makiety czołgów, wyrzutni rakiet, jakby to były gry planszowe. Niestety „ Imperialna Rosja „ to nie gra. To coraz bardziej realna groźba dla jej sąsiadów. Uspokaja się nas, że nam nic nie grozi. Czy na pewno?. Z nie tak przecież odległej historii, pamiętamy „ bratnią pomoc „. Ledwo zabrali swoje śmiercionośne zabawki i wynieśli się od nas, a już musimy się zastanawiać, czy nie wrócą. I jeszcze te nasze rozmyślania, czy pomagać Ukrainie czy nie. Jakbyśmy zapomnieli jak to było, gdy nam nikt nie pomógł. Jak czekaliśmy na Anglię na Francję. ale się nie doczekaliśmy.Jak  Powstańcy Warszawscy czekali na pomoc wojsk rosyjskich. Stojących na drugim brzegu Wisły. A wojska rosyjskie czekały, aż powstańcy się wykończą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz