piątek, 20 marca 2015

Zaćmienie.

Dziś mieliśmy możliwość oglądania, częściowego zaćmienia słońca. Ponad siedemdziesiąt procent tarczy słonecznej zostało zakryte przez księżyc. Niesamowity widok. Szkoda, że tak żadki. Następne tak duże zaćmienie, widoczne na terenie naszego kraju, dopiero za dziesięć lat. Szkoda, że nie jestem mieszkańcem Wysp Owczych, lub Spitsbergenu. Załapałbym się na całkowite zaćmienie. To dopiero musi być niesamowity widok. Niestety w Polsce całkowite zaćmienie, dopiero za sto dwadzieścia lat tj. w 2135 roku.  Mam zamiar jeszcze trochę pożyć, ale tyle raczej nie dam rady . Każdy kto miał dziś chwilę czasu, patrzył w niebo. Nawet dzieci sąsiada, pozostawiły na chwilę swoje zabawki. Przyłączyły się do rodziców, patrzących na słońce przez maskę spawalniczą. Sama maska sprawiała maluchą równie dużo frajdy co zaćmienie. Oczywiście, jak to u maluchów często bywa. Nie obyło się bez walki, oto kto ma pierwszy patrzeć. Na szczęście obyło się bez ofiar , a bąble szybko wróciły do swoich zabawek. Oglądając to zjawisko, przypomniałem sobie, scenę z filmu  „ Faraon „ Jerzego Kawalerowicza  z Jerzym Zelnikiem w roli tytułowej. Gdzie znający się na astronomii mnisi. Wiedząc kiedy nastąpi zaćmienie słońca, i że to stan przejściowy  Podporządkowali sobie zbuntowany naród. Wmawiając mu, że jeżeli się im nie podporządkuje spłynie na niego kara Boża. Że zgaśnie słońce, i że tylko owi mnisi, potrafią to cofnąć. Całe szczęście, że wiedza którą kiedyś posiadali tylko nieliczni. Dziś dostępna jest dla każdego, kto tylko zechce po nią sięgnąć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz