czwartek, 5 marca 2015
Opona.
Zima mineła, a opona została . Gry planszowe ani puzzle, choć są świetną metodą wypełnienia ciekawie czasu. Niestety nie pozwoliły zachować sylwetki. Myślałem że jak prześpię zimę, jak przystało na poczciwego misia. Po przebudzeniu, będę smukły jak one . Lecz po przebudzeniu okazało się, że moje myślenie wzięło urlop. Albo miśki oszukują. Jedyny podobny do mnie, to ten z Krupówek. Po zimie też mu nie ubywa. Jedyna pociecha to to, że nie muszę inwestować w tic- taki, co jemu,by się przydało. No dosyć o futrzakach, odchudzanie czas zacząć. Tylko jak, jeżeli tylko przejście obok lodówki wrzuca mi na zegar pół kilo he he .Może rower ?, e! paada,wieeje .Bieganie , ymm, może jutro. Dziś dalej gry planszowe, ale będę szybciej rzucał kostką he he.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz