piątek, 20 listopada 2015

Na każdym kroku Mikołaj.

W tv coraz więcej reklam z Mikołajem. W markecie budowlanym dziś widziałem już choinki. W śród ludzi na ulicy coraz częściej przewija się temat prezentów. Przechodząc obok stoiska z zabawkami , ledwo mogłem się przecisnąć obok mam wyszukujących czegoś szczególnego dla swoich pociech. Buszowały, aż miło w setkach misi, lalek, przeróżnych klocków. Sam choć w markecie byłem po coś z zupełnie innego działu, dłuższą chwilę spędziłem na tym właśnie stoisku. Musiałem się zoriętować w asortymencie. Zauważyłem, że dużym zainteresowaniem cieszy się moja ulubiona gra – 5 sekund. Widać to było również przy kasie, gdzie na taśmie transportującej nasze zakupy, ta właśnie gra pojawiała się chyba najczęściej. Stałem w kolejce do kasy , aż dwa razy, bo zapomniałem kupić ładowarki do baterii. Skleroza, siostra moja rodzona, dała znać o sobie. Wracając po ładowarkę, sam kupiłem tą grę na prezent. Dobrałem jeszcze -  Barbie - super księżniczka. Pierwszą dwójkę mam odhaczoną.   Resztę prezentów  na Mikołajki, mam zamiar kupić w przyszłym tygodniu. Jednak w kilku przypadkach, będę musiał powtórzyć zakupy jeszcze przed wigilią J. Bąble nie odpuszczą wujkowi J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz