wtorek, 15 września 2015

Susza zrobiła swoje.

Ogród po długotrwałej suszy wygląda koszmarnie. Zaschnięte kwiatostany , poparzone liście , brak młodych przyrostów. Wszystko to , plus moje lenistwo, spowodowało , że ogród wymaga mnóstwo pracy, nim powróci do właściwego wyglądu. Porządkowanie zaczołem od rabaty z rózami. Trzeba było usunąć zaschnięte kwiatostany , aby roślina nie traciła energii na zawiązywanie nasion,a zajęła się tworzeniem nowych pąków kwiatowych. Po usunięciu zaschniętych kwiatostanów , zabrałem się za wyrywanie chwastów z pomiędzy krzewów. I tuy szybko przekonałem się ,że bez rękawic  moje ręce szybko zamienią się w krwawe rany. Grube ostre kolce skutecznie bronią dostępu do wnętrza rabaty. Przy usuwaniu zaschniętych płatków i liści z pod róży okrywowej. Posadzonej , aby wypełniła miejsce między dużymi krzewami róż rabatowych. Znalazłem kartę z pytaniami od gry- 5 sekund. Nawet nie zauważyłem , że zgineła.  Musiał zabrać  ją wiatr gdy graliśmy w ogrodzie Co prawda w grze jest ich ponad trzysta, ale każda jest potrzebna. Od razu przypomniałem sobie jaka była „afera”, gdy Bąble sąsiada zgubiły jeden element puzzli – Kąpiel Prosiaczka. Płacz wzajemne obwinianie się, a na koniec prawie doszło do rękoczynu. Doszło by na pewno  , na szczęście rodzice w porę zareagowali. Skończyło się na tym , że rodzice kupili nowe puzzle. Oczywiście też  Kąpiel Prosiaczka. Z róż przeniosłem się do różaneczników , tu nie pozwoliłem , by susza poczyniła szkody. Wczesną wiosną zgromadziłem duży zapas deszczówki. Te rośliny są bardzo wymagające , jeśli chodzi o podlewanie. Z walką z chwastami, zeszło mi do wieczora. A gdzie tu do końca. Jutro dalszy ciąg , mam nadzieje , że chociaż z chwastami jutro się uporam .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz