Kilkanaście
minut załamania pogody i tysiące hektarów lasu zrównane z ziemią. Nie chce się
wierzyć, że to się stało naprawdę. Przypominam sobie wizytę w leśniczówce. rozmowy
z panem Leśniczym, który zwrócił uwagę dzieci na właściwe zachowanie podczas pobytu w lesie.
Oprowadził nas wtedy po szkółce leśnej , w której obejrzeliśmy rosnące sadzonki
drzew. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób leśnicy opiekują się młodymi drzewkami
i co się z nimi dzieje, kiedy urosną. Później zwiedziliśmy salę edukacyjną, a w
niej obejrzeliśmy wiele ciekawych rzeczy: różnego rodzaju gabloty, zdjęcia,
zabytkowe rzeczy, używane bardzo dawno przez leśników .Teraz patrzymy na
relacje w telewizji z terenów zniszczonych przez huragan i nie możemy się z tym pogodzić. Julka od
rana układała Foto puzzle z Twojego zdjęcia
na których uwieczniony został las , a właściwie jego skraj na którym
pasły się sarny. Pod koniec układania,
gdy już zwierzęta były w pełni widoczne. Julka zapytała, gdzie teraz będą
mieszkały wszystkie zwierzęta ?. no właśnie. Gdzie ?.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz