Znowu się rozpadało. Końcówka wakacji jest kiepska.
Od kilku dni słońce to towar deficytowy.
Z tego powodu do łask wróciły planszówki. W szczególności – Kolejka w
której deficyt, to podstawa J.
Rozgrywając kolejną kolejkę – „Kolejki” J
. Doszliśmy z Mateuszem i Julką do wniosku, że trzeba jeszcze, gdzieś wyjechać
w te wakacje. Mimo, że to już ich końcówka. Wybór padł Na Przyjezierze. Kilka dni w domku nad jeziorem, to jest to. Szybka
decyzja, telefon do przyjaciela z pytaniem, czy wynajmie nam domek. Czy w ogóle ma, wolny domek
Okazało się, że jutro, wyjeżdża jego rodzinka z Krakowa. Domek będzie wolny i, że chętnie
nam go wynajmie. Tak więc, nie pozostało nam ni innego, jak szybkie pakowanie. Z
samego rana wyjeżdżam, by nie tracić ani chwili. Oczywiście, planszówki i
puzzle jadą z nami. To tak na wszelki wypadek. gdyby słońce nada. chciało bawić się z nami w
chowanego J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz