Dzisiaj
wybraliśmy się razem z dziewczynami z wizytą do Leśniczówki. Nasza wizyta rozpoczęła
się od rozmowy z panem Leśniczym, który zwrócił uwagę dziewczyn na właściwe
zachowanie podczas pobytu w lesie. Oprowadził nas po szkółce leśnej , w której
obejrzeliśmy rosnące sadzonki drzew. Dowiedzieliśmy się, w jaki sposób leśnicy
opiekują się młodymi drzewkami i co się z nimi dzieje, kiedy urosną. Później
zwiedziliśmy salę edukacyjną, a w niej obejrzeliśmy wiele ciekawych rzeczy:
różnego rodzaju gabloty, zdjęcia, zabytkowe rzeczy, używane bardzo dawno przez
leśników itp. Na koniec załapaliśmy się
na ognisko, które pan leśniczy przygotował dla swoich znajomych, w którym
upiekliśmy kiełbaski. Czas płynął tak szybko, że zanim się obejrzeliśmy trzeba
było wracać do domu. Dziewczyną bardzo się podobała wizyta w leśniczówce, a w
szczególności głowa jelenia z pięknym porożem. Wisząca na ścianie obok kominka.
Po powrocie z leśniczówki, musiałem rozpalić dziewczyną kominek. Tak im się
spodobało w leśniczówce, że rozłożyły przed kominkiem koc w misie, jako namiastkę prawdziwej skóry.
Rozłożyły na niej - Craft Castle - Królewski Zamek Anny i Elsy i zaczęły budować. Ja zaś
mam kupić im jelenia. Siedzę teraz,
patrząc na strone sklepu TREFL i
przeglądam ofertę. Wpadł mi w oko Jeleń wirginijski. Figurka Animal Planet. Całkiem realistyczna. Co prawda dziewczyny,
chciały by pewnie coś pluszowego.
Może innym razem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz