Już prawie tydzień po świętach. Ostatni dzień, nielicząc
weekendu, wolny od szkoły. Przynajmniej dla Mateusza i Julki. Mieli wolne, bo
trwały egzaminy gimnazjalne . Niestety z
wszystkich wolnych dni, tylko wczoraj dzieciaki mogły cieszyć się zabawą na świeżym powietrzu. Cała reszta to
deszcz, wiatr, który łamał drzewa. Jednym słowem masakra. Na całe szczęście
przed świętami przyszła gra Julki „Kolejka”. Było więc przy czym spędzać te
szare dni.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz