Szósty grudnia. Jak
co roku. Rankiem dorośli udają, że śpią. Dzieciaki udają, że wierzą w
Mikołaja i zaraz po przebudzeniu. Ruszają do swoich butów po prezenty od
brodacza. Jak wcześniej pisałem. Dostałem zamówienie na puzzle TREFL – Sklepienie Kaplicy
Sykstyńskiej. To od Mateusza. Julka zaś,
zażyczyła sobie „Dory’s lost memory” i
„Mistakos”. Nie było wyjścia. Trzeba było kupić. Dzieciaki zadowolone ze
spełnienia życzeń. Jednocześnie zawiedzione, bo będą mogły cieszyć się z
prezentów. Dopiero po powrocie ze szkoły.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz