Już zgoda. Do
południa, Mateusz z Julką, trochę się na siebie boczyli. To jest Julka, boczyła
się na Mateusza. Za to, że nie pozwolił jej układać razem z nim puzzli –
Sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej. Oboje
dziś wrócili po dwóch godzinach lekcyjnych ze szkoły. Rozchorowała się
wychowawczyni, a szkoła nie
zorganizowała jeszcze zastępstwa. Tak więc, niemal cały dzień mogli przeznaczyć
na zabawę. Pod wieczór, doszli do porozumienia i oboje razem, próbowali ułożyć
– Sklepienie Kaplicy Sykstyńskiej, które Mateusz zaczoł wcześniej. Ładny obrazek, a i Mateusz z Julką, też
tworzyli ładny obrazek. Razem pochylając się nad puzzlami. W pełnej zgodzie
starając się dopasować drobne elementy układanki. Jednak dziś nie dali rady.
Nie są nawet na półmetku. Puzzli z tylu elementów jeszcze nie mieli. Do tej
pory największym zestawem był – zamek Hohenschwangau Bawaria. Też od firmy Trefl. Jednak to tylko dwa tysiące elementów.
Przy Sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej to bułka z masłem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz