niedziela, 20 marca 2016

Recykling.

Chyba trochę mi się czas zatrzymałJ.gdy zamawiałem dla Mateusza puzzle –Szturmowiec imperium,  Byłem święcie przekonany, że jego urodziny przypadają tydzień przed Wielkanocą.  Stąd moje obawy, żę Julka, też będzie chciała jakiś prezent jeszcze przed świętami i zającem, który na pewno coś jej przyniesie. Oświeciła mnie dopiero koleżanka, która wczoraj wieczorem, opowiedziała mi jak swojej mamie kupiła palmę na niedzielę palmową. Czyli na dziś. A tak naprawdę. Dała mamie palmę, którą po ubiegłorocznej Wielkanocy owinęła stretchem i wyniosła do garażu. Zapominając o niej. Trafiła na nią przypadkiem. Przeglądając kartony z „przydasiami” męża. Zaniosła ją mamie z zapytaniem, czy ładną palmę jej kupiła za piątaka. To miał być żart. Jednak mama koleżanki uwierzyła, że jest to nowa palma. Zaczęła wychwalać jaka jest ładna, a koleżanka nie wyprowadziła jej z błędu. To się nazywa recykling J. Dopiero po tej opowieści dotarło do mnie, że święta są już za tydzień, a nie jak dotąd myślałem za dwa. Jeszcze do wczoraj dziwiłem się, dlaczego wszyscy tak przeżywają Wielkanoc, na dwa tygodnie przed J. No cóż może jeszcze się niewybudziłem ze snu zimowego J. A Szturmowiec Imperium będzie dla Mateusza prezentem urodzinowo świątecznym.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz