Chyba trochę mi się czas zatrzymałJ.gdy zamawiałem dla Mateusza
puzzle –Szturmowiec imperium, Byłem święcie
przekonany, że jego urodziny przypadają tydzień przed Wielkanocą. Stąd moje obawy, żę Julka, też będzie chciała
jakiś prezent jeszcze przed świętami i zającem, który na pewno coś jej
przyniesie. Oświeciła mnie dopiero koleżanka, która wczoraj wieczorem,
opowiedziała mi jak swojej mamie kupiła palmę na niedzielę palmową. Czyli na dziś.
A tak naprawdę. Dała mamie palmę, którą po ubiegłorocznej Wielkanocy owinęła stretchem
i wyniosła do garażu. Zapominając o niej. Trafiła na nią przypadkiem. Przeglądając
kartony z „przydasiami” męża. Zaniosła ją mamie z zapytaniem, czy ładną palmę
jej kupiła za piątaka. To miał być żart. Jednak mama koleżanki uwierzyła, że
jest to nowa palma. Zaczęła wychwalać jaka jest ładna, a koleżanka nie
wyprowadziła jej z błędu. To się nazywa recykling J. Dopiero po tej opowieści
dotarło do mnie, że święta są już za tydzień, a nie jak dotąd myślałem za dwa. Jeszcze
do wczoraj dziwiłem się, dlaczego wszyscy tak przeżywają Wielkanoc, na dwa
tygodnie przed J. No
cóż może jeszcze się niewybudziłem ze snu zimowego J. A Szturmowiec Imperium będzie
dla Mateusza prezentem urodzinowo świątecznym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz