Julka jest na mnie obrażona. Nie złożyłem jej życzeń na Dzień Kobiet. Mimo ,
że minęły już dwa dni. Wciąż jest obrażona. W ramach rehabilitacji, kupiłem jej
dzisiaj nowe puzzle – Dobry Dinozaur. Cztery różne obrazki w jednym zestawie
puzzli. Młodej jednak to nie wzruszyło. Choć prezent przyjęła, mina jej nadal
jest mocno nieciekawa. Większość czasu po powrocie z przedszkola spędza z
babcią. Wcześniej to ja byłem osobą, którą zasypywała pytaniami w stylu – a
dlaczego. Byłem pewien, żę Dobry Dinozaur załatwi sprawę. Niestety klops. Dopiero
gdy powiedziałem, że w sobotę zabiorę ją do Multikina na film - „Dobry Dinozaur”
którego bohater jest również bohaterem puzzli, które wręczyłem w ramach
przeprosin. Julka odzyskała humor. Gdy dodałem jeszcze, że będzie mogła zabrać
ze sobą, swoją najlepszą koleżankę. Podskoczyła z radości.
To chyba jest naprawdę – Dobry Dinozaur.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz