Dziś odwiedziły mnie bąble sąsiada . W piątek wróciły od
dziadków . Jeszcze przed wyjazdem zapowiedziały , że będą codziennie odwiedzać Pierzastego
. Pierzasty dziś jest jakiś marudny, mam
wrażenie , że jest jakby słabszy . Mam nadzieje , że to nic poważnego . Bardzo
się do niego przywiązaliśmy . Traktujemy go jak
członka rodziny . Nie wyobrażam sobie , że mogłoby mu się coś stać .Bąble , gdy
tylko weszły ,pierwsze kroki skierowały do Pierzastego . Od razu chciały brać
go na ręce, ale szybko im to wyperswadowałem . Ptaszek dziś jest trochę chory i
musi odpoczywać .Maluchy bardzo się tym przejęły . Podeszły do zagrody Pierzastego i zaczęły pytać
– ptaszku co ci jest ?. Aby nie były
smutne , zaproponowałem , żebyśmy zagrali może w jakąś grę planszową. To ja
zaraz przyniosę – wyrwał się Tomek , najstarszy z rodzeństwa . W mgnieniu oka
,przyniósł MEMOS -Kraina Lodu {gra
planszowa }. Ustawiłem stół ogrodowy przy zagrodzie Pierzastego i zaczeliśmy
grę . Nistety , szybko okazało się , że jestem bez szans . Nie oglądałem Krainy Lodu .Nie mogłem odpowiednio dobrać w pary bohaterów tej bajki
, a w tym przypadku gry . Ale dzieciaki miały radochę nie mniejszą, niż ja z
układania Kąpieli Prosiaczka . Wspomniałem dzieciom o tych puzzlach . Okazało
się , że maluchy mają Kąpiel Prosiaczka już
od jakiegoś czasu . {wiedzą co dobre }. Stwierdziły,że jutro
przyniosą ją ,gdy przyjdąodwiedzić
Pierzastego. Czuję że najbliższe dni upłyną mi na poznawaniu nowych gier , bądź
puzzli . Dziś jeszcze muszę obejrzeć Krainę Lodu ,żeby jutro znów nie dać plamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz