czwartek, 14 maja 2015

Będzie jak w raju .

Będziemy mieli jak w raju. Bronek trochę przysnoł i teraz musi nadrabiać. Bez gwarancji, że nikt nie karze mu zabrać zabawki i przenieść się do innej piaskownicy. Duda daje mi podwyżkę i miejsca pracy. Nie mówi tylko, jak to zrobi i skąd na to weźmie pieniądze . Kiedyś już jego koledzy, obiecywali trzy miliony mieszkań, ale co tam, to tylko obietnice . Nie można się czepiać. Koledzy Bronka , przepraszam - Pana Prezydenta, lubie nie lubie, szacunek się należy , więc koledzy Pana Prezydenta. Mówili kiedyś coś o zielonej wyspie . No, trzeba przyznać zielono jest , tyle tylko , że to zasługa wiosny . Jest jeszcze wojowniczy Pawełek , ten nic nie obiecał. Ten będzie gonił chołotę . Ale jak pamiętam z histori , jedną chołotę zastępuje druga i szybko okazuję się , że jest jeszcze gorsza . Chołota taka przychodzi , bez własnych zabawek, a odchodzi z naszymi. Wmawiając nam przy tym , że to dla naszego dobra . Co prawda Pawełek  chwilowo się nie liczy , druga tura nie dla niego . Ale trochę                                                                                                                                                                                                                                                            ożywił tę gre. Grę , bo mam wrażenie,  że  traktują nas jak pionki. Planszą jest Polska . Pytanie czy pionki udźwigną tyle dobroci , którą  się nam obiecuje . Czy zostaniemy nią przygnieceni ?. Choć może zbyt wcześnię się martwię . Przecież prawdziwe apogeum  dobroci spłynie na nas jeśenią . Wtedy będziemy mieli dobroczyńców na setki , a nie jak teraz na sztuki .  Dostaną mundurowi , dostaną pielęgniarki , dostaną nauczyciele , policjanci , a i rolnicy też dostaną . Emeryci po rętke  będą jeździć taczkami , tyle dostaną. Normalnie igrzyska dobroci . Szkoda , że wszystko to zniknie, wraz z nastaniem ciszy wyborczej .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz