Jak
to dobrze jest mieć pokaźną kolekcję gier planszowych. Gdy za oknami coraz
bardziej szaro. Mimo, że mamy styczeń, to zamiast śniegu z nieba pada deszcz,
rozpuszczając resztki białej pokrywy. O spacerze, czy choćby porzucaniu się
śnieżkami, można zapomnieć. Młodszej części domowników, przykro jest podwójnie,
bo właśnie zaczęły się im zimowe ferie. Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko
chwilowa wpadka pogody i lada dzień,
wszystko się odmieni. Na tą chwilę, weekend upływa pod znakiem, niezawodnych w
takich chwilach. Gier planszowych. Od wczoraj, znów na stole królują - 5 sekund i Kalejdoskop 50 gier. Obie już
mocno wysłużone. Co tylko dobrze, o nich świadczy. Od dwóch lat, nie mają
okazji, by pokryć się kurzem. Mimo, że kolekcja gier planszowych Julki i Mateusza,
to dużo więcej pozycji. Te wiodą prym, jeśli chodzi o częstotliwość użycia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz