Dwie i pół godziny
jazdy i byliśmy w domu. Akurat na obiad, przygotowany przez babcię. Julka była
wniebowzięta. Na stole był jej ulubiony
rosół. Po obiedzie, dzieciaki zaczęły opowiadać babci jak było na
kajakach. Ile zrobili zdjęć. Poprosili też
babcię o to, by pomogła wybrać im jedno zdjęcie z którego powstaną – „Foto
puzzle z twojego zdjęcia”. I tu już nie było tak łatwo. Tyle zdjęć z
których większość mogłaby zostać motywem foto puzzli. Urowiec w pięknych okolicznościach
przyrody. My na kajakach, w tle marina w
Siemianach i zacumowane przy niej
jachty. Czy wreszcie fontanna na małym
jezioraku i Mateusz z Julką przepływający
pod nią w łabądku. Po burzliwej dyskusj wybrali to ostatnie. Teraz tylko
trzeba wysłać do firmy Trefl. Kto wie, może z czasem dzieciaki dorobią się
własnej kolekcji - Foto puzzli z twojego
zdjęcia”. Gdy młodzież z babcią debatowała nad wyborem zdjęcia. My też mieliśmy ciekawe zadanie. Mianowicie, trzeba było
ogarnąć stos prania po wyjeździe J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz