sobota, 31 marca 2018

WIELKANOC.



I święta.  Jak na razie, bez śniegu. hihi  Jak na razie. Zając przyniósł prezenty. Wielkanocny żurek skonsumowany. Czas na mazurki i baby, a w przerwie trochę sportu. Szachy warcaby, a dla bardziej wysportowanych – 5 sekund, czy Anty-Monopoly.:)  Śmigus dyngus, zanosi się udany. Cały dzień ma padać J J. Zdaję się, że puzzle - Alpy Bawarskie, Niemcy. Prezent dla Julki, czy  puzzle : Panorama - Wenecja - Canal Grande. prezent dla Mateusza, to strzał w dziesiątkę.  Doskonale wypełnią wolny czas, a wręcz jego nadmiar. Spowodowany brakiem możliwości wyjścia na świeże powietrze. Na szczęście, zarówno Mateusz, jak i Julka, to prawdziwi fani puzzli i planszówek. Inaczej, strach pomyśleć. Pewnie spędzaliby takie dni z nosami w tabletach. Dobrze, że jest inaczej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz