Drugi dzień, a właściwie wieczór. Upływa nam przed
telewizorem. Wczoraj żyliśmy losami „Droidów”. Ten wieczór należy do
„Avengersów”. Właściwie nie tylko wieczór, ale i popołudnie. Gdy tylko Mateusz
z Julką, wrócili ze szkoły, o niczym innym nie mówili. Jak tylko, o tym, że
dziś w tv. „Avengers”. Jeszcze nie tak dawno, to byli ich ulubieni bohaterowie.
Kto wie, może jeszcze są. Przy najmniej patrząc na ich dzisiejsze podniecenie,
wywołane emisją filmu. Można myśleć, że „Avengers” nadal nimi są. Zanim rozpoczął
się film. Mateusz z Julką. Wydobyli z dna swoich szafek. Puzzle – Avengers
puzzle cztery w jednym. Po ułożeniu których otrzymamy cztery obrazki różnej
wielkości z superbohaterami z drużyny Avengers: Thorem, Iron-Manem, Kapitanem
Ameryką i Hulkiem. Julka, swego czasu miłośniczka gry Piotruś. Wydobyła na
światło dzienne. Talię tematyczną Piotruś – Avengers. Jeszcze niedawno, nie
wyobrażała sobie wieczoru, bez partyjki
Piotrusia. Dziś patrzy na puzzle i talię Piotrusia i ciężko wzdychając mówi,
ymmm, kiedy to było. Fajnie się tego słucha, jak dzieciaki z rozrzewnieniem.
Wspominają coś, co było rok temu. W sposób w jaki dziadkowie wspominają swoją
młodość J.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz