piątek, 23 marca 2018

AVENGERS.



Drugi dzień, a właściwie wieczór. Upływa nam przed telewizorem. Wczoraj żyliśmy losami „Droidów”. Ten wieczór należy do „Avengersów”. Właściwie nie tylko wieczór, ale i popołudnie. Gdy tylko Mateusz z Julką, wrócili ze szkoły, o niczym innym nie mówili. Jak tylko, o tym, że dziś w tv. „Avengers”. Jeszcze nie tak dawno, to byli ich ulubieni bohaterowie. Kto wie, może jeszcze są. Przy najmniej patrząc na ich dzisiejsze podniecenie, wywołane emisją filmu. Można myśleć, że „Avengers” nadal nimi są. Zanim rozpoczął się film. Mateusz z Julką. Wydobyli z dna swoich szafek. Puzzle – Avengers puzzle cztery w jednym. Po ułożeniu których otrzymamy cztery obrazki różnej wielkości z superbohaterami z drużyny Avengers: Thorem, Iron-Manem, Kapitanem Ameryką i Hulkiem. Julka, swego czasu miłośniczka gry Piotruś. Wydobyła na światło dzienne. Talię tematyczną Piotruś – Avengers. Jeszcze niedawno, nie wyobrażała  sobie wieczoru, bez partyjki Piotrusia. Dziś patrzy na puzzle i talię Piotrusia i ciężko wzdychając mówi, ymmm, kiedy to było. Fajnie się tego słucha, jak dzieciaki z rozrzewnieniem. Wspominają coś, co było rok temu. W sposób w jaki dziadkowie wspominają swoją młodość J.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz