piątek, 10 marca 2017

JEDZIEMY ZOBACZYĆ AFRYKAŃSKIE SŁONIE.

Jutro wyjazd do Warszawy. Zabieram dzieciaki na małą wycieczkę. Rano wsiadamy w Inter City  i o dziesiątej jesteśmy na Centralnym. Tym razem nie do muzeum. Tym razem w odwiedziny do cioci Jadzi.  Ostatnio brakło nam czasu, by ją odwiedzić. Teraz jedziemy na dwa dni. Będziemy u niejnocować. Sobota jednak, będzie pod znakiem ZOO.  Mateusz z Julką, jakiś czas temu.stwierdzili, że dawno nie byli w zoo i trzeba to zmienić. Ostatnie układanie puzzli – „Afrykańskie słonie”   tylko ich w tym utwierdziło. Tak więc, po przyjeździe do Warszawy. Od razu ruszamy do ogrodu zoologicznego. Julka bardzo chce zobaczyć słonia i lwy. Mateusz akwaria z rybami tropikalnymi. Nawet nie wiem, czy Warszawski ogród ma budynek z akwariami. Trzeba będzie jeszcze przed wyjazdem, odwiedzić stronę zoo.  Ułożyć plan zwiedzania. Tym czasem pakowanie bagażu. Dzieciaki jeszcze w szkole. One jednak spakowały się już wczoraj. Zabierają ze sobą nawet grę – „Kalejdoskop 50 gier. Sobotni wieczór, jak już pisałem. Spędzimy u cioci. Niedzielę w większości też, więc  - „Kalejdoskop 50 gier” może się przydać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz