niedziela, 19 marca 2017

CHCEMY AKWARIUM.

Od ostatniej wycieczki do zoo, gdzie zafascynowały nas akwaria. Mateusz z Julką o niczym innym nie mówią, jak tylko, o kupnie akwarium. Swego czasu sam miałem kilka. Jednak przeprowadzki, remonty, które kilka razy zaliczyłem. Nie sprzyjały hodowli rybek akwariowych. Dzieciaki nabrały JEDNAK chęci na hodowlę egzotycznych piękności, rodem z Amazonki. Teraz chodzą za swoją mamą  i próbują namówić ją na zakup dużego akwarium i od razu całej gromady różnorodnych ryb. Na razie jednak, jedyne, co wynegocjwały. To słuj z bojownikiem. Tak na próbę, by sprawdzić, czy to przypadkiem nie słomiany zapał, który szybko minie. Wtedy opieka nad hodowlą przypadnie dorosłym. Snując plany o wielkiej hodowli. Wczorajsze popołudnie, spędzili na grze w - “Boom Boom gdzie jest Dory?” Oboje z Julką  lubią filmy Disneya między innymi „Gdzie jest Nemo?” i „Gdzie jest Dory?”! a, że ostatnio najczęściej grają w – 5 sekund. Przyda im się odmiana w postaci w - “Boom Boom gdzie jest Dory?”B

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz