Dziś mecz Czarnogóra – Polska. Od rana młodzi kibice o niczym innym nie mówią, jak
tylko o meczu. To nawet nie mowa, to
krzyk Polska biało czerwoni. Po obiedzie ma przyjechać
moja chrześniaczka. Zagorzała kibicka reprezentacji Polski. Przy okazji
mistrzyni gry w – 5 sekund. Zawsze gdy przyjeżdża. Dzieciaki wyciągają z szawki
grę – 5 sekund, bądź 5 sekund – wydanie specjalne
i zaczyna się długa rozgrywka. Choć sama gra rozgrywana jest błyskawicznie, to
trudno oderwać od niej któregokolwiek z graczy. Dziś zanosi się na to samo. Rano
Julka zadzwoniła do Natali, by upewnić
się, że na pewno przyjeżdża. Już dwa
tygodnie temu umawiały się na wspólne oglądanie meczu. Teraz tylko potwierdziła
przyjazd. Oj, czuję,że będzie głośno. Zarówno podczas meczu, jak i wcześniej,
podczas gry w – 5 sekund.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz