poniedziałek, 30 stycznia 2017

JUŻ ZGODA.

Uff. Już myślałem, że cisza po zniszczeniu zegara gry – 5 sekund.trwać będzie w nieskończoność. Na szczęście, nastąpił rozejm.  Obiecałem Julce, że odkupie mateuszowi  jego ulubioną grę – 5 sekund. Gdy mu o tym powiedziała. Odzyskał mowę J. Więcej. Wieczorem oboje w najlepszej komitywie.pomagali babci w  robieniu rogalików. Całe szczęście, że się pogodzili. Jutro jadą z mamą nazakupy, a w drodze powrotnej, mają odwiedzić babcię Krysie. To taka przyszywana babcia. Przyjaciółka naszej babci. Zawsze wychwala Mateusza i Julkę za to jacy są grzeczni.  Myślę,że trochę byłaby rozczarowana. Po zobaczeniu kłócących się ze sobą dzieciaków. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz