poniedziałek, 30 stycznia 2017

NASTAŁA CISZA.

Ciche dni. Zgodne jak dotąd rodzeństwo. Dziś weszło na wojenną ścieżkę. Rano Julka, szukając czegoś na półce w pokoju Mateusza. zdieła i odłożyła na podłogę. Pudełko z grą – 5 sekund. Nie wiem, czy o tym zapomniała. Czy nie zauważyła. W każdym razie weszła na to pudełko. Pech chciał, że weszła, akurat na  tę część pudełka. W której znajdował się, oryginalny zegar gry 5 sekund. Gdyby weszła na drugą połowę pudełka. Nic by się nie stało.co najwyżej ucierpiało by samo pudełko. Mateusz, gdy zobaczył, co się stało. Mocno się „zjeżył”. Zegara nie da się naprawić. O jakimś zamienniku Mateusz nawet nie chciał słyszeć. Wykrzyczał tylko, że Julka ma odkupić mu nową grę – 5 sekund. Od tej chwili, nie zamienili ze sobą nawet słowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz