czwartek, 29 września 2016

KOLEKCJA SIĘ ZWIĘKSZA.

Cały wczorajszy dzień zajeło mi porządkowanie ogrodu. Zaczołem od usuwania z trawnika krecich kopcy. Mały futrzak jak zwykle się postarał, bym miał co robić. Po południu przeszedłem do różaneczników. Zgodnie z planem z dnia poprzedniego. Gdy z Julką robiliśmy porządek na rabatach z różami. Wczoraj Julka też pomagała, gdy tylko wróciła ze szkoły. Przesmykiwała się, między krzewami różaneczników jak skrzat, pomagając mi w ściółkowaniu korąpodłoża pod krzewami. Mi ze względu na wzrost, byłoby ciężko dotrzeć w miejsca w które Julka docierała, bez problemu. Na koniec naszej działalności w ogrodzie, ogarnęliśmy jeszcze  mini wrzosowisko. Tu z kolei bezcenne okazały się małe stópki. Mieszczące się między wrzosami. I tak od krzaczka do krzaczka, zeszło nam do kolacji. Po pracy Julka nawet nabrała apetytu.  Normalnie ciężko ją przekonać do zjedzenia kolacji. Wczoraj  zadziwiła wszystkich , zjadając swoją porcję i prosząc o dokóładkę. Po kolacji, jak dzień wcześniej, rozegraliśmy kilka partyjek – Piotruś Gdzie jest Dory. W międzyczasie Julce przypomniało się o  - Foto puzzlach z   twojego zdjęcia.  A dokładnie o pierwszych – Foto puzzlach z twojego zdjęcia  jakie  zamówiliśmy. To była Julka na balu karnawałowym.  Szczeże powiem, że zapomniałem o tych puzzlach.  Dopiero młoda mi je przypomniała. Tak więc dzieciaki mają, nie  dwa, a trzy  własne – Foto puzzle z twojego zdjęcia. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz