środa, 23 grudnia 2015

Zamiast lpienia bałwana.

Zostały ostatnie chwile na przygotowanie świątecznych potraw. Dokończenie porządków. Jutro zasiądziemy przy wigilijnym stole, wcześniej przełamując się opłatkiem. Tradycji stanie się zadość. Choć może nie do końca. Za oknami bardziej wiosna niż zima. I raczej nie stanie się cud i w nocy nie spadnie śnieg. Przynajmniej u mnie. Bez tego elementu Boże Narodzenie jest jak Wielkanoc. Dzieciaki  zamiast lepić bałwana, czy jeździć na sankach. Jeżdżą na rowerze, a lepienie bałwana zastąpiły zabawą w piaskownicy. I ciężko je stamtąd zabrać. Mimo ciepłych dni, jak na zimę, piaskownica to nie jest  dobre miesce na zimowe zabawy. Dziś jednak w piaskownicy królował Siku 16 samochód do transportu drewna. Kupiony niedawno w sklepie TREFL razem z  Siku Super - Laweta z koparką. Chłopaki wozili wszystko co się dało, a próby sprowadzenia ich do domu, skazane były na niepowodzenie. Dopiero obiad sprawił , że z czerwonymi polikami i samochodami załadowanymi , czym się da. Wrócili do domu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz