środa, 30 grudnia 2015

Wojtek kierowca.

Dziś odwiedziła mnie kuzynka, ze swoim mężem i małym Wojtusiem.  Wojtek to jej wnuczek. Mały roześmiany słodziak. Nie było chwili, by nie zwracał na siebie uwagi. Gdy tylko ktoś zwracał się w jego stronę, natychmiast na jego buzi pojawiał się uśmiech. Chwilę później brał do rączki małe maskotki, które miał w wózku i, machał nimi  jakby pozdrawiał wszystkich w okół. Gdy wziołem go na ręce w pierwszej chwili myślałem , że będzie trochę speszony , może nawet się rozpłacze. Widział mnie pierwszy raz , więc nie zdziwiło by mnie to. Nieraz z pozoru odważne dzieci, rozpłakiwały się , gdy tylko ktoś obcy brał je na ręce. Jednak nie Wojtek. Od razu po wyjęciu z wózka zajął się moimi włosami. Zaczął próby  pozbawienia mnie owłosienia:).  Gdy znudził się już włosami , przeszedł do tarmoszenia mnie za ucho. Potem do robienia trąbki z mojego nosa. Oczywiście wszystko to z rozbrajającym uśmiechem. Odpuścił  dopiero gdy przeszliśmy do następnego pokoju, gdzie zobaczył zabawki pozostawione przez  Jacka i resztę ferajny. Na widok samochodów z kolekcji  Siku - Farmer. Na czele z kombajnem do kukurydzy wygioł się mocno w ich stronę i zaczoął wydobywać z siebie radosne , lecz stanowcze dzwięki. Sugerujące mi , że mam przenieść go w to miejsce. Gdy tylko wylądowaliśmy na podłodze w pobliżu samochodów, od razu zaczeła się ostra jazda. Zachowywał się tak jakby  chciał wziąć wszystkie te samochody na raz i ruszyć w sobie tylko znanym kierunku:). Chyba będzie kierowcą:). Spodobały mu się nawet - Auta - 3x Story Puzzle, które leżały na segmencie. Co prawda , minie jeszcze sporo czasu nim będzie sam układał takie puzzle ,ale obrazek bardzo mu się spodobał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz