niedziela, 31 grudnia 2017

I ROK MINĄŁ.



Jeszcze kilkanaście godzin i Nowy Rok, rzekła babcia z nostalgią w głosie. Jeszcze kilkanaście godzin i Sylwester, wykrzyknęły dzieciaki, nie przerywając rozpoczętej rozgrywki Anty monopolu. Zdaje się,  że spodobało im się robienie grubszych interesów jako przedsiębiorcy, czy monopoliści. Choć trochę cierpi na tym dwójka maluchów Ewy. Mimo ich wyraźnego zainteresowania – Anty monopoly. Zwłaszcza architekturą. Co chwilę z  planszy znika jakiś domek, bądź pionek. Nie gardzą też kartami. A najlepszy jest pościg za rzuconymi kośćmi. Szybkość z jaką te krasnale ruszają w pogoń, robi wrażenie. A jakie przy tym mają zacięte miny J.  Niestety, za to,   są delikatnie mówiąc, odsuwani od gry.  Co z kolei powoduje, że poziom decybeli w bezpośrednim sąsiedztwie planszy – Anty monopoly.  Jest porównywalny, a może nawet większy, niż  ten, który towarzyszyć nam będzie podczas witania Nowego Roku J J .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz