wtorek, 6 lutego 2018

ALPY I NIE TYLKO.



Alpy latem, dotarły. Gdy tylko, zapakowane pudełko, z puzzlami trafiło do rąk Julki. Ta od razu przystąpiła do rozpakowywania. Chwilę później, dwa tysiące elementów puzzli- Alpy latem, wylądowało na stole. Zapał z jakim Julka zabrała się do układania puzzli. Utwierdza mnie w przekonaniu, że  jest to naprawdę jej pasja. Zresztą Mateusz, z nie mniejszym zainteresowaniem podchodzi do tematu puzzli. Często widzę go, jak  przegląda strony internetowe w poszukiwaniu ciekawych motywów. Choć ostatnio, ostatecznie nie był, gdy zamawialiśmy- - Alpy latem. To na drugi dzień, sam buszował  na stronach sklepu Trefl. Szukając puzzli właśnie. Z tego co się orientuje.  Wybrał -  Złote wodospady, Islandia. Gdy wybieraliśmy puzzle dla Julki, też zwróciła uwagę na tą pozycję. Mimo, że to zaledwie połowa elementów w porównaniu do jej Alp latem. Wydają się być dość trudnymi do ułożenia.  Jednak sam obraz jaki powstanie po ułożeniu, jest bardzo ładny. Jeśli  Mateusz zdecyduję się na kupno, na pewno nie będzie żałował.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz