Ależ ten czas biegnie. Dopiero co rozpoczęły się wakacje, a
tu już połowa lipca. Mateusz z Julką
trochę zawiedzeni pogodą. Ciągle pada, albo wieje jak nad morzem.tyle,że bez
morza. Co zaplanujemy sobie jakąś wycieczkę rowerową, czy pieszą, to pogoda
sprawia nam psikusa i spakowane plecaki trzeba odłożyć na bok. Od wczoraj jest
u nas ciocia Krysia ze swoim wnuczkiem Igorem. Mały ma rok i osiem miesięcy i
jest prawdziwym słodziakiem. Zero płaczu, zero krzyków. Mały jest ciągle
uśmiechnięty, otwarty na świat. Garnie się do nowo poznanych ludzi, bez żadnych
zachamowań. Bez chwili zawahania dzieli się swoimi zabawkami z każdym, kto chce
się z nim bawić.nawet najcenniejszą z przywiezionych ze sobą zabawek jaką jest
- VTech- Wywrotka Małego Budowniczego. Mały jeździ nią po całym domu.. Wrzuca kolorową
kulkę do specjalnego otworu na wywrotce, aby chwilę później usłyszeć nazwy cyfr.
Gdy naciśnie duże kolorowe przyciski, poznaje
kolory i nazwy narzędzi. Gdy już - VTech- Wywrotka Małego Budowniczego jest
załadowana Igorek przystępuje do rozładunku. Nie jest przy tym zbyt delikatny,
ale zabawka jest bardzo solidna i znosi dobrze jego niedelikatność. Wtedy brzdąc
rozpoczyna zabawę od nowa. VTech- Wywrotka Małego Budowniczego posiada ruchomą skrzynie,
specjalny otwór, który
liczy kolorowe kulki. 3 kolorowe przyciski: włączają melodie, uczą nazw narzędzi i kolorów. Chowany
sznurek. Łatwo dostępny,
gdy dziecko już podrośnie. Świetna zabawka w dodatku kupiona w naszym
ulubionym sklepie – Trefl.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz